Zmęczenie, rozleniwienie, senność – oto najczęstsi towarzysze, którzy odwiedzają nas przy okazji grudniowych wieczorów. Organizm zapada w częściowy sen zimowy, my zaś mimo tego, że potrzebujemy energii i werwy, nie potrafimy wykrzesać z siebie nawet szczypty chęci do czegokolwiek. Co robić w takich przypadkach? Jak ustrzec się przed zimowym zastojem? Jest kilka prostych sposobów.
Ruch. Być może kawałek ruchu to ostatnia rzecz, o jakiej marzymy kiedy za oknem mróz szczypie policzki. Jednakże mimo wszystko, nic nie pobudzi nas do życia bardziej niż odświeżający spacer. Wbrew pozorom taka mroźna przechadzka wstrzyknie w nas potrzebną dawkę siły, poprawi krążenie i nastrój, polepszając nasze nastawienie do otaczającego świata. Zatem, zamiast sięgać po kolejny energetyk, ubierz kurtkę i przejdź się po ulubionej uliczce.
Nie masz ochoty na spacer – wejdź pod prysznic. Ale nie puszczaj wtedy gorącego strumienia, tylko staraj się chociaż minutę wytrzymać w zimnej wodzie. Temperaturę można obniżać stopniowo, żeby uchronić organizm przed niepotrzebnym szokiem i stresem. Tak czy inaczej, zimny prysznic postawi nas na nogi, orzeźwi myśli i spowoduje, że nasz wigor wróci na swoje miejsce.
Jeśli potrzebujesz snu, nastaw budzik na 20 minutową drzemkę (maksymalnie). Wtedy przejdziemy pierwszą jego fazę , która powinna zwiększyć koncentracje i poprawić samopoczucie. Ważne jest, żeby drzemki nie przeciągać i nie przesuwać godziny na „jeszcze pięć minut”. Wtedy dobroczynny efekt naszej drzemki pójdzie w diabły, a wydłużony sen „roześpi” nas jeszcze bardziej.
Dla samopoczucia istotne są ośrodki przyjemności. Pobudzamy je za pomocą odpowiednich używek, seksu lub… ulubionej muzyki. Kilka znanych i lubianych dźwięków sprawi, że mózg podaruje nam kilka przyjemnych impulsów.
Oprócz tego można postawić na zapach cytrusów, który potrafi zdziałać więcej niż filiżanka mocnej kawy. Charakterystyczny aromat powinien zneutralizować nasze zmęczenie, pobudzając równocześnie zmysły.
Jako ciekawostkę dodajmy, że wspomniana kawa nie jest nawet w połowie tak skuteczna jak mocna herbata. Czarna lub zielona, parzona od 3 do 5 minut może okazać się niezastąpionym panaceum na uczucie zmęczenia i rozespania.
Wstaw na stronę:
Nie ma komentarzy
Najlepsi użytkownicy w okresie 2012-05