Myjemy botwinę, i kroimy łącznie z burakami. Buraczki na plasterki, a łodygi na małe części. Wrzucamy do osolonej wody i gotujemy. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na złoto na oleju.
Dodajemy do zupy. Zabielamy zupę śmietaną i nalewamy na talerz.
Posypujemy koperkiem.
no przyznam że prostota barszczyku przekonuje mnie do zrobienia.
Tylko teraz w lipcu już pewnie nie dostanę jakiś ładnie wyglądających botwinek. Same zgnilizny. No ale jak nie kupię to pozostaje mi fasolka szparagowa lub lody :)