Wstawić
garnek z wodą do
gotowania. W między czasie obrać ziemniaki, pokroić w kostkę.
Marchew obrać, starkować lub pokroić w plastry/słupki.
Selera i pietruszkę obrać i starkować. Pieczarki umyć, pokroić w plastry. Mięso mielone wymieszać z jajem,
posiekanym drobno czosnkiem, bułką tartą, solą i pieprzem. Uformować małe
kulki (wyszło mi ok. 15 kuleczek). Gdy
woda się zagotuje wrzucić liść laurowy, ziele angielskie, łyżkę kucharku, ziemniaki, marchew, seler, pietruszkę, gotować na średnim ogniu do momentu aż
warzywa będą w pół miękkie. Następnie wrzucić kulki mięsne, zamieszać delikatnie, podgotować po czym wrzucić pieczarki. Gotować aż
wszystkie składniki w zupie będą miękkie.
Gdy już zupa będzie
gotowa dodać
serek topiony, podgotować do
momentu rozpuszczenia. Doprawić do
smaku pieprzem
ewentualnie wegetą w płynie. Na koniec wrzucić posiekany: koper, szczypior i natkę pietruszki. Zdjąć z ognia.
Smacznego!
Rada: Serek
topiony miałam w kostce więc musiałam go wcześniej dokładnie rozpuścić z kilkoma łyżkami gorącej zupy, aby nie było grudek (dlatego najlepszy
jest serem w kiełbasce). Zupa powinna
lekko zgęstnieć. Jeśli jednak tak się nie stanie, można zagęścić łyżką mąki rozrobioną z wodą (ja tak zrobiłam).